Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
coś o dodzie


coś o dodzie

Siemka info o dodzie;) :

 

Dorota Rabczewska, znana też jako Doda lub Doda Elektroda, urodziła się 15 lutego 1984 roku w Ciechanowie (jest córką medalisty mistrzostw świata i Europy w podnoszeniu ciężarów, olimpijczyka Pawła Rabczewskiego).

Karierę muzyczną Rabczewska rozpoczęła w wieku lat 14, występując w warszawskim Teatrze Buffo u Janusza Józefowicza. Pierwsze kroki na scenie stawiała w spektaklach "Metro" i "Przeżyj to sam", jednocześnie pobierając lekcje śpiewu u jurorki "Idola", Elżbiety Zapendowskiej. W 2000 roku dołączyła do zespołu Virgin, z którym występowała u boku m.in. gitarzysty Tomasza Luberta (obecnie w Video), basisty Krzysztofa Najmana i perkusisty Piotra Pawłowskiego. Grupa zadebiutowała wydaną w 2002 roku płytą zatytułowaną po prostu "Virgin". Album, który promowały single: "To ty" i "Mam tylko ciebie", otrzymał nominację do nagrody Fryderyk, w kategorii Nowa Twarz Fonografii. W tym samym roku Doda wzięła udział w drugiej edycji reality show "Bar", który przyniósł jej dużą popularność. Do "Baru" wróciła jeszcze dwa lata później.

IMIĘ: Dorota
NAZWISKO: Rabczewska
PSEUDO: Doda Elektroda
DATA URODZENIA: 15 lutego 1984
DATA IMIENIN: 7 sierpnia
MIEJSCE URODZENIA: Ciechanów, Poland
WZROST: 168cm
WAGA: 50kg
WYMIARY: 90 - 63 - 88
NUMER UBRANIA: 36
NUMER BUTA: 38
KOLOR OCZU: piwne
KOLOR WŁOSÓW: blondynka
ZAJĘCIE(A): piosenkarka
STAN CYWILNY: mężatka (w trakcie sprawy rozwodowej)
ZAINTERESOWANIA: zjawiska paranormalne, magia, psychologia, moda, sport, muzyka
ULUBIONA POTRAWA: Spagetti
ULUBIONE KSIĄŻKI: "Alchemik" i "Ojciec Chrzestny"
ILORAZ INTELIGENCJI IQ: 156

 

Popularna wokalistka kupiła sobie nowe auto. "Fakt" kpi, że samochód powinien polepszyć jej nastrój, po tym jak po raz kolejny (pytanie czy definitywnie?) rozstała się z Radkiem Majdanem.

Gdy zdecydowała się na zakup porsche carrera 4 wartego 380 tys. zł. wszyscy myśleli, że auto będzie miało różowy kolor. Doda słynie bowiem z różowych, kiczowatych gadżetów. Tymczasem samochód ma perłowy kolor.

"Fakt" zauważa, że od rozstania z Radkiem zmienił się jej gust. Ponoć Doda też nieco spotulniała - to być może efekt powracających kłopotów z kręgosłupem.

 

Dopiero po niedzieli okaże się, czy ostatni zabieg uchroni Dodę przed poważną operacją kręgosłupa.

Gdy w zeszły poniedziałek (15 października) opuszczała renomowaną klinikę ortopedyczną na warszawskich Bielanach, niczym nie przypominała kontrowersyjnej gwiazdy. Wysokie szpilki zamieniła na sportowe buty, a wyzywające kreacje na ciepłą kurtkę i dżinsy. By nie było widać zmęczenia i bólu malującego się na twarzy, ukryła się za dużymi ciemnymi okularami - przypomina "Super Express".

Wokalistce towarzyszyli wówczas rodzice - Paweł i Wanda. Zabrakło jej męża, piłkarza Polonii Warszawa Radosława Majdana. Tłumaczono, że bramkarz miał trening przed meczem z Piastem Gliwice. Po ostatnim wpisie na stronie Dody można przypuszczać, że w ich małżeństwie znów nie jest najlepiej.

"W życiu nie wszystkiego można być pewnym... Zarówno swojego zdrowia, własnego losu, jak i drugiego człowieka czy bezwarunkowej miłości. Czasami lepiej skończyć coś jednym, ostatecznym cięciem" - napisała wokalistka.

Wracając do spraw zdrowotnych to Doda powoli dochodzi do siebie, jednak dopiero po weekendzie będzie można ocenić, czy zabieg uchronił wokalistkę przed poważną operacją.

"Zabieg, który przeprowadził prof. Mirosław Ząbek, udał się. Ale na dokładną diagnozę stanu Doroty trzeba jednak poczekać" - ostrożnie przyznała Maja Sablewska, menedżerka Dody.

Sama wokalistka jest jednak optymistką.

"Zaczynam chodzić na delikatną rehabilitację. Jestem przeszczęśliwa, że już niedługo wrócę na scenę - pełna werwy i energii, która ze względów zdrowotnych jakiś czas temu mnie opuściła" - napisała na swojej stronie.

 

Całkiem inna"
1.
Wszystkie rozumy dawno zjadłeś,
Tak ci smakuje wiedza o mnie,
I myślisz, że już wszystko wiesz,
Co chcę, z kim śpię, czy w coś wątpię.

Ta pewność dziś cię zgubi,
Jestem całkiem inna,
Ja zmieniam się, gdy tylko zechcę.

Ref.
Jeszcze nie skończyłam,
Jeszcze nie odkryłam,
Siebie tak,
Żebyś ty był pewien, że mnie dobrze znasz.

2.
Zlizujesz to, co mam na sobie,
Lubisz gdy ma tak ostry smak,
Chcesz zajrzeć tam gdzie każdy chce,
Lecz o tym możesz już zapomnieć.

Ta pewność dziś cię zgubi,
Jestem całkiem inna,
Ja zmieniam się, gdy tylko zechcę.

Ref.
Jeszcze nie skończyłam,
Jeszcze nie odkryłam,
Siebie tak,
Żebyś ty był pewien, że mnie dobrze.

Jeszcze nie, (jeszcze nie),
Jeszcze nie odkryłam,
Siebie tak,
Żebyś ty był pewien, że mnie dobrze znasz,

Że mnie znasz.

Ta pewność dziś cię zgubi,
Jestem całkiem inna,
Ja zmieniam się, gdy tylko zechcę.

Ref.
Jeszcze nie skończyłam,
Jeszcze nie odkryłam,
Siebie tak,
Żebyś ty był pewien, że mnie dobrze znasz.

"To jest to"
Wola istnienia, moc przenoszenia wiarą gór,
Dziecięca siła, nie ma w niej strachu.

To jest to, to jest to, to jest to, to jest to...

To jest to, czego nie odda nic,
Miłość, pieniądze, sława,
Kiedy los wszystko zabierze mi,
Będę tak samo, tak samo, tak samo szczęśliwa.

Twoje marzenia,
Głupi rozsądek zakpił bo,
Czas wszystko zmienia,
Ale bądź młody duchem, bądź.

To jest to, to jest to, to jest to, to jest to...

To jest to, czego nie odda nic,
miłość, pieniądze, sława,
Kiedy los wszystko zabierze mi,
Będę ta sama, ta sama, ta sama, ta sama,
To jest to, czego nie odda nic,
Miłość, pieniądze, sława,
Kiedy los wszystko zabierze mi,
Będę tak samo, tak samo, tak samo szczęśliwa.

Tracisz te najpiękniejsze z dziecka cech,
Boisz się, że dorosłość zniszczy Cię,
Z biegiem lat coraz mniej radości w nas.

To jest to...

"Katharsis"
Pisząc to zamykam pewien dział,
kończę, bowiem w życiu coś, co miało być jak sen,
a zrobiłeś wszystko bym zbudziła się.
Pisząc to nie czuję siły tej, która rozpierała mnie,
gdy poznałam Cię.
Przegrałam, Ty wygrałeś. Myśl co chcesz.

Wiem, że ciężko jest, samej zrobić krok,
rzeczywistość tnie serce moje na wskroś.
Nigdy już nie zajrzysz w nie.

Nie wybrałeś mnie - żegnaj, więc.
Nie, nie... nie chcę żyć jak cień!
Nie wybrałeś mnie - żegnaj, więc.
Nie, nie... nie atakuj mnie!
Nie wybrałeś mnie - żegnaj więc.
Nie, nie... nie chcę żyć jak cień.
Chce pożegnać się.

Chciałam z Tobą spać i budzić się,
tak zazdroszczę innym, choć oni myślą,
że rutyna niszczy miłość - mylą się.
Dałabym Ci wszystko - dziecka śmiech,
Twoje słodkie słowa już nie nasycą mnie,
Zbyt daleko jesteś - już nie czuję Cię.

Wiem, że ciężko jest, samej zrobić krok,
rzeczywistość tnie serce moje na wskroś.
Nigdy już nie zajrzysz w nie.

Nie wybrałeś mnie - żegnaj, więc.
Nie, nie... nie chcę żyć jak cień!
Nie wybrałeś mnie - żegnaj, więc.
Nie, nie... nie atakuj mnie!
Nie wybrałeś mnie - żegnaj więc,
Nie, nie... nie chcę żyć jak cień.
Chce pożegnać się.

"Ćma"
Powiedz nie!
Poczuj że już nie chcesz go, już nie.

Nawet nie wiesz że...
Tylko Ty starasz się,
W miłości ogniem bądź,
A nie bezradną ćmą.

Nie panikuj!
Możesz mieć lepszego!
Nie zawracaj, gdy zawoła Cię.

Powiedz nie!
Poczuj, że już nie chcesz go.
Już nie!
Powiedz nie!
Nie będzie Tobą bawił się.
Powiedz nie!
Niech obudzi się,
Niech obudzi się.

Nawet nie wiesz, że...
Przestałeś cenić się.
Pozwalasz na to bo...
Miłość powietrzem jest.

Otwórz oczy,
Przebij głową serca mur,
Złapiesz oddech, gdy odejdziesz więc...

Powiedz nie!
Poczuj, że już nie chcesz go.
Już nie!
Powiedz nie!
Nie będzie Tobą bawił się.
Powiedz nie!

Powiedz nie!
Poczuj że, już nie chcesz go.
Już nie!
Powiedz nie!
Za późno by docenić Cię,
Nadszedł czas by kończył też,
Zapłakał,
Ja już nie chce więcej łez.

Ooo...
Boli - wiem,
Nie jest łatwo lecz...

Powiedz nie!
Poczuj, że już nie chcesz go.
Już nie!
Powiedz nie!
Nie będzie Tobą bawił się.
Powiedz nie!

Poczuj, że już nie chcesz go,
Już nie,
Nawet nie wiesz że...
Przestałeś cenić się,
Pozwalasz na to bo...
Miłość powietrzem jest.

Powiedz nie!
Niech obudzi się.

"Misja"
Nie jest łatwo bronić się, gdy krwawi z wielu miejsc,
Sama znowu budzę się i w walkę sama znów brnę,
Boże, jedyny mój, Ty wiesz, jak jest,
Że co noc śnią mi się, strach cuci mnie.

Nie, nie pozwól mi wierzyć w chore sny,
Spraw, by odszedł strach,
Chcę jak dziecko spać.

Nie, nie znajdziesz w sercu mym nawet kropli krwi,
Popiół wciąż unosi się od czasu, kiedy spalił mnie,
Boże, jedyny mój, Ty wiesz, jak jest,
Że co noc śnią mi się, strach cuci mnie.

Nie, nie pozwól mi wierzyć w chore sny,
Spraw, by odszedł strach,
Chcę jak dziecko spać.

Nigdy nie zwątpię w Twój boski, dla mnie, plan,
Wiem, chwilę ciemno jest, docenię raj.

Nie, nie pozwól mi wierzyć w chore sny,
Spraw, by odszedł strach,
Chcę jak dziecko spać.

Chcę jak dziecko spać. x2

"Cheerleaderka"
Hej!

Zrób tak,
Mów tak,
Tak źle,
Wiem jak żyć masz,
By było lepiej,
Codziennie słyszysz to od mądrych ludzi,
Sam wiesz jak jest,
Wiesz to.

A kiedy dość masz życia na pokaz,
Powiedz:
Nie będą mi radzić jak...
Nie umrze nikt za mnie więc...
Żyć mogę jak wole,
Nie będą mi radzić bo...
Nie posłucham.

Jestem małą cheerleaderką raz, dwa, trzy!

Nie młody wiek,
Nie bunt,
Swój rozum masz,
Rób tak jak czujesz!
Nie daj się stłamsić,
Choć nie będzie łatwo,
Masz w sobie coś,
Masz to.

A kiedy dosyć masz życia na pokaż powiedz:
Nie będą mi radzić jak...
Nie umrze nikt za mnie więc...
Żyć mogę jak wolę,
Nie będą mi radzić bo...
Nie posłucham.

Tylko odważni i niepodatni,
Choć wszyscy ciągną w dół,
Osiągną to, co chcą.

Nie będą mi radzić jak...
Nie umrze nikt za mnie więc...
Żyć mogę jak wole,
Nie będą mi radzić bo...
Nie posłucham.

Nie będą mi radzić jak...
Nie umrze nikt za mnie więc...
Żyć mogę, jak wolę,
Nie będą mi radzić bo...
Nie posłucham.

I jestem grzeczną cheerleaderką raz, dwa, trzy!
I nie używam brzydkich słów,
Żartowałam, nie żyję hehehehehe...
Jezuuu! masakra nie?

"Prowokacja"
Już wiesz niegrzeczna jestem bardzo tak,
Że tych co gra im w duszy tylko strach,
Przeraża moja prowokacja,
Ważna jest dla nich własna racja.

Hej, hej to z ciebie śmieję się,
O tak, ty wiesz lepiej jak ja żyję,
O nie, nigdy nie złamiesz mnie,
Wiem, że kłamstwem jeszcze nikt nie wygrał, nie o nie.

Co noc w swych norach podniecają się,
Bo w dzień już wszyscy przeczytają że,
Pijana była, więc zdradziła,
Że szmatą była już nie kryła.

Hej, hej to z ciebie śmieję się,
O tak, ty wiesz lepiej jak ja żyję,
O nie, nigdy nie złamiesz mnie,
Wiem, że kłamstwem jeszcze nikt nie wygrał.

Skąd wiesz komu uwierzyć masz,
Nie tym, którzy mym kosztem tuczą,
Się fałszem i śmieją ci się w twarz.

Nie, nie, nie, nie,
Gdy więc, kolejny raz przeczytasz że,
Wild Bitch to z winy swej rozwiodła się,
Pamiętaj, że za twoją kasę mózg piorą,
Całej Polskiej masie.

Hej, hej to z ciebie śmieję się,
O tak, ty wiesz lepiej jak ja żyję,
O nie, nigdy nie złamiesz mnie,
Wiem, że kłamstwem jeszcze nikt nie wygrał.

Hej, hej to z ciebie śmieję się,
O tak, ty wiesz lepiej jak ja żyję,
O nie, nigdy nie złamiesz mnie,
Wiem, że kłamstwem jeszcze nikt nie wygrał nie.

Hej, hej to z ciebie śmieję się,
O tak, ty wiesz lepiej jak ja żyję,
Hej, hej to z ciebie śmieję się,
Wiem, że kłamstwem jeszcze nikt nie wygrał nie,
Hej, hej to z ciebie śmieję się,
Wiem, że kłamstwem jeszcze nikt nie wygrał nie.

"Ostatni raz ci zaśpiewam"
Wiem nie zapomnę tego,
Choć święta też nie jestem - wiele mam wad.
Choć wiem wcale nie jest tak, jak ty ciągle wypominasz,
Oddałabym świat by nigdy nie było cię tam,
Ostatni już raz ci zaśpiewam.

Bądź przy mnie, bo wciąż czuję,
Jak sam życie byś oddał, by cofnąć czas,
Bo tylko raz kocha się tak,
Proszę, nie zmieniaj się,
Zrób wszystko bym nie bała się słów,
Kocham cię.

Ty wiesz jak boli,
Kiedy sam mnie już nie poznajesz na morzu jak wrak,
Chcesz zacząć wszystko jeszcze raz,
Coraz bardziej obca,
Nie boję się zgasić iskry co drga w sercu nam.

Zaśpiewam ci choć nie wiem, czy to już nie ostatni raz.

Bądź przy mnie, bo wciąż czuję,
Jak sam życie byś oddał by cofnąć czas,
Bo tylko raz kocha się tak,
Proszę, nie zmieniaj się,
Zrób wszystko, bym nie bała się słów,
Kocham cię.

Będę stała ramię w ramię,
Nawet gdy ty nie będziesz chciał,
Nie zwątpię w ciebie, w ogień pobiegnę,
A gdy mi przyjdzie wybrać drogę,
Choć ze strachu będziesz wtedy drżał,
Zostawię wszystko bo...

Bądź przy mnie, bo wciąż czuję,
Jak sam życie byś oddał by cofnąć czas,
Bo tylko raz kocha się tak,
Proszę, nie zmieniaj się,
Zrób wszystko bym nie bała się słów,
Kocham cię. x2

"Judasze"
Co za pech, że spotkałam ich,
Brak mi słów, by opisać to,
Który kowal rzeźbił serce twe?
Znałam go, przyjacielem był,
Nie dał mi znieczulenia gdy,
Zdeptał wspomnienie, rozszarpał marzenie,
Jak więc wybaczyć mu mam?

Nie chcę zrozumienia,
Nie chcę pocieszenia,
Chcę wierzyć w człowieka,
Od zemsty uciekam, walczę chociaż wiem,
Zawiodę nie raz się.

Tępy ból w duszy wierci mnie,
Był jak Bóg, nie wątpiłam więc,
Kłamca - to komplement zwać cię tak,
Nie wiem czy kiedykolwiek już,
Zdrajcy dłoń swoją podam,
Bo ślepo ufałam, prawdziwie kochałam,
Jak więc wybaczyć mu mam?

Nie chcę zrozumienia,
Nie chcę pocieszenia,
Chcę wierzyć w człowieka,
Od zemsty uciekam, walczę chociaż wiem,
Zawiodę nie raz się.

Wierzę w miłość, wierzę w przyjaźń,
Wzmocni bardzo mnie, wzmocni mnie,
(Co nie zabije jej).

Nie chcę zrozumienia,
Nie chcę pocieszenia,
Chcę wierzyć w człowieka,
Od zemsty uciekam, walczę chociaż wiem.

Nie chcę zrozumienia,
Nie chcę pocieszenia,
Chcę wierzyć w człowieka,
Od zemsty uciekam, walczę chociaż wiem,
Zawiodę nie raz się.

"Rany"
Chcesz poczuć jego zapach znajomy,
Wyciągasz dłoń i nie chwyta jej nikt,
Dlaczego sypiesz sól na swe rany?
Daj sobie czas, wnet poczujesz,
Warto żyć.

Odnalazłam sens życia, odnalazłam go,
Jedna miłość umiera, by móc zastąpić ją,
Odnalazłam sens życia, odnalazłam go,
Będę się śmiała ze swych łez,
Gdy pokocham w końcu też...

Nie warto walczyć o to, co już było,
Wspomnienia niewolnikiem nie bądź już,
Coś się skończyło nie bez powodu,
Kochaj nie raz, wnet poczujesz,
Warto żyć.

Odnalazłam sens życia, odnalazłam go,
Jedna miłość umiera, by móc zastąpić ją,
Odnalazłam sens życia, odnalazłam go,
Będę się śmiała ze swych łez,
Gdy pokocham w końcu też... x2

"Dziekuję"
W dobie zawiści, zazdrości, kłamstw,
Byli przejrzyści jak szkło,
Nie raz stawiali moje dobro nad swoje,
Wiedzieli zawsze co czuję,
Aniołem stróżem jest każdy z nich,
Koszmar zamieniał się w cud,
Nigdy nie bałam się, że monety dźwięk,
Zagra melodię ich dusz,
Oni, oni są,
Oni, oni to moi przyjaciele.

Dziękuję wam za to, że nie boję się życia,
Nie boję się,
Z wami polecę do gwiazd, pokonam strach,
Bez was ciemno jest.

W najgorszych chwilach, gdy świat odwrócił się,
Oni najwierniej wspierali zawsze mnie,
Czasem, przepraszam, niepotrzebnie wiem,
Krzyczę, przeklinam,
Ich spokój niebem jest,
Oni, oni są,
Oni, oni to moi przyjaciele.

Dziękuję wam za to, że nie boję się życia,
Nie boję się,
Z wami polecę do gwiazd, pokonam strach,
Bez was ciemno jest.

Oni, oni są,
Oni, oni to moi przyjaciele.

Dziękuję wam za to, że nie boję się życia,
Nie boję się,
Z wami polecę do gwiazd, pokonam strach,
Bez was ciemno jest.

Bez was ciemno jest,
Dziękuję wam...

Dziękuję wam za to, że nie boję się życia,
Nie boję się. x2

Dziękuję wam, dziękuję...

"Diamond Bitch"
Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?
Będę dziś niegrzeczna!

Hey! Bitch! Hey!

Gdy tylko ruszę tyłkiem,
Lecisz niczym pies.
Znów całą noc marzyłeś,
Żeby móc powąchać mnie.
Wiem jak chcesz robić to,
Tylko ja tą rozkosz dam!

Moje uda rozchylone,
Moje piersi tak cię podniecają!
Moje usta rozpalone,
Moje biodra już Ci spać nie dają!
Gdy było nam źle starałeś się,
Nosiłeś smycz z diamentami!
Stało się tak, że na mój znak,
Zjawił się ktoś między nami!

Hey! Bitch! Hey!

Gdy pani ci pozwoli,
Wyliżesz grzecznie ją.
Lubisz jak cię dotykam!
Wyuzdana jestem bo,
Wiem jak chcesz robić to,
Tylko ja tą rozkosz dam!

Moje uda rozchylone,
Moje piersi tak cię podniecają!
Moje usta rozpalone,
Moje biodra już Ci spać nie dają!
Gdy było nam źle starałeś się,
Nosiłeś smycz z diamentami!
Stało się tak, że na mój znak,
Zjawił się ktoś między nami!

aj! aj! aj! aj! aj! aj! aj!

Gdy prosisz mnie o jeszcze raz, tracisz mój czas!
Gdy prosisz o ten jeden dzień, znów męczysz mnie!

Diamond Bitch! Diamond Bitch! Diamond Bitch! Diamond...

Moje uda rozchylone,
Moje piersi tak cię podniecają!
Moje usta rozpalone,
Moje biodra już Ci spać nie dają!
Gdy było nam źle starałeś się
Nosiłeś smycz z diamentami!
Stało się tak, że na mój znak,
Zjawił się ktoś między nami!

Hey! Bitch!

 

Jak wiecie 15 lutego urodziny dody (dwudzieste trzecie) więc życzę jej wszystkiego najlepszego amych sukcesów w show biznesie doda


torttort

 

Różne blogi
Media

3 ciągle was mało


Głosuj (0)

Doduś 20:59:59 27/10/2007 [Powrót] zostaw ślad DODAj ślad;)





K s i ę g a

jeżeli macie fioła na punkcie dody dajcie znać wpi
doduś


Było tu 8070 osób


A r c h i w u m

2007
Listopad
Październik



L i n k i

to moj blog dawno nie pisalam bo sie zawiesza onetblog
to moj blog dawno nie pisalam bo sie zawiesza onetblog
To jest blog na ktorym mozna pomudz ciezko chorej dziewczynce jezeli chcecie aby maja zyla pomozcie jej.



U l u b i e n i




O m n i e


Dodaj dode do ulubionych


Prosimy o pomoc dla naszej córeczki. Agnieszka i Marcin Kost

prosze pomorzcie jej bardzo prosze;*Córeczka cierpi na chorobę genetyczną. Prosimy o pomoc - Agnieszka i Marcin KostCóreczka cierpi na chorobę genetyczną. Prosimy o pomoc - Agnieszka i Marcin Kost


pomoc dla Mai




Glitter Photos
[Glitterfy.com - *Glitter Photos*]




Glitter Photos
[Glitterfy.com - *Glitter Photos*]





Glitter Photos
[Glitterfy.com - *Glitter Photos*]



Glitter Photos
[Glitterfy.com - *Glitter Photos*]
TA KARTA MOZE BYC TWOJA!!;)


Glitter Photos
[Glitterfy.com - *Glitter Photos*]

Imie-Dominika
Nazwisko-uchyle sie od komka;)
Wiek-12 lat
Mieszkanie-Opole;)
Imiona rodziców-R i O;)
Lubi:dode pisac blogi,śpiewać,tanczyć,chłopców.
Nienawidzi:kłamstwa,egoizmu,głupich pytań na które czasami odbowiada.
Najbardziej lubi słuchać:muzy.
Pozdrawia:wszystkich moich przyjaciół i koleżanie i kolegów.



Gada teraz:












Glitter Photos
[Glitterfy.com - *Glitter Photos*]







GG: 6079673




Glitter Photos
[Glitterfy.com - *Glitter Photos*]


Glitter Photos
[Glitterfy.com - *Glitter Photos*]



Adoptowałam pieska o imieniu Karo.


Dodatki na bloga













































link href="http://dodatki.xorg.pl/css/3.css" type="text/css" rel="stylesheet">




Adoptowałam pieska o imieniu Kora.


Dodatki na bloga

















center>














































Adoptowałam pieska o imieniu Tina.


Dodatki na bloga










Glitter Text @ Glitterfy.com


Glitter Photos
[Glitterfy.com - *Glitter Photos*]

Glitter Photos
[Glitterfy.com - *Glitter Photos*]


KOLEJNA KARTA

Glitter Photos
[Glitterfy.com - *Glitter Photos*]








Powered by blogi
aliasy www & piksele